Jeden z elbląskich sklepów umieścił w witrynie zagródkę z trzema króliczkami. Oburza to niektórych elblążan.
– Od soboty po południu, przez całą niedzielę króliczki zostały bez wody i jedzenia. Wieczorem było chłodno, a one miały włączone jedną lampkę – sygnalizowała elblążanka mieszkająca w pobliżu sklepu.
- Owszem, dzwoniła do nas pani, która uważała, że niehumanitarnie traktujemy zwierzęta – powiedziała pracownica sklepu, w którym pojawiła się wystawa z króliczkami. – Ale te zwierzaki mają wodę, regularnie je karmimy i przez cały czas mają świeże sianko. Poza tym wystawa spełnia swoją rolę, ponieważ przyciąga uwagę.
Krystyna Folejewska, prezes elbląskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami jest przeciwna umieszczaniu zwierząt na wystawie.
- Jestem oburzona, że ktoś zdecydował się w taki sposób przyciągnąć uwagę przechodniów – powiedziała Krystyna Folejewska.
Autor artykułu: ani