Ratownicy z Elbląskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego już od jesieni przygotowują się do letniego sezonu nad wodami.
Jeszcze nie wiadomo ilu z nich będzie czuwało nad bezpieczeństwem zażywających kąpieli. Z pewnością jednak elbląskich ratowników nie zabraknie zarówno nad morzem, jak i nad mazurskimi jeziorami.
Okres zimowo-wiosenny, to przede wszystkim czas szkoleń i kursów. Np. w Węgorzewie odbyło się szkolenie w dziedzinie ratownictwa podlodowego. Z kolei kursy na ratowników młodszych i ratowników WOPR elbląscy instruktorzy prowadzą w Elblągu i Giżycku. Poza tym 15 osób uczestniczy w kursie nurkowania swobodnego.
- CaÅ‚y czas prowadzimy też zajÄ™cia z nauki pÅ‚ywania, a jeszcze w tym miesiÄ…cu chcemy wrócić do projektu, który realizowaliÅ›my od października do lutego – mówi Bożena Ruszkowska-Gawlik, prezes ElblÄ…skiego WOPR. – Projekt, którym objÄ™liÅ›my 200 gimnazjalistów z Pasłęka, finansowaÅ‚o elblÄ…skie Starostwo Powiatowe. Oprócz pogadanek na temat bezpiecznej kÄ…pieli oraz zajęć z udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej obejmowaÅ‚ on także naukÄ™ pÅ‚ywania.
Przed sezonem wszyscy ratownicy poddani zostanÄ… weryfikacji.
- Zawsze sprawdzamy umiejÄ™tnoÅ›ci naszych ratowników, zarówno teoretyczne, jak i praktyczne – zapewnia Bożena Ruszkowska-Gawlik. – Do pracy na Mierzei WiÅ›lanej i nad jeziorami wybierzemy najlepszych. Tam, gdzie w grÄ™ wchodzi ratowanie ludzkiego życia, najważniejszy jest profesjonalizm.
Autor artykułu: Jarosław Grabarczyk