22 drużyny, w tym elbląski EB Start, zagrają w pierwszej rundzie Challenge Cup. Pucharowa rywalizacji rozpocznie się w styczniu przyszłego roku.
Mimo, że piłkarkom ręcznym EB Startu w niedawno zakończonym sezonie za bardzo się nie powiodło (6. miejsce oraz porażka w półfinale Pucharu Polski) zarząd Związku Piłki Ręcznej w Polsce zaproponował elbląskiemu klubowi udziału w rozgrywkach o Challenge Cup.
Pierwsza runda pucharu z udziałem 22 drużyn zostanie rozegrana dopiero w styczniu przyszłego roku. Zagrają wówczas zespoły z Francji, Grecji, Włoch, Macedonii, Turcji i Ukrainy (po dwie drużyny) oraz Azerbejdżanu, Bośni i Hercegowiny, Bułgarii, Cypru, Niemiec, Polski, Portugalii, Rumunii, Rosji i Szwajcarii (po jednej). Druga runda z udziałem wyłonionych w styczniu zwycięzców (11 drużyn) plus pięć wyżej rozstawionych drużyn (z Francji, Niemiec, Rumunii, Rosji i Słowacji) zaplanowana jest na luty. Ćwierćfinały zostaną rozegrane w marcu, półfinały w kwietniu, a finał w maju.
Janusz Serwadczak, kierownik elbląskiej drużyny, nie miałby nic przeciwko wylosowaniu drużyny z Azerbejdżanu, Cypru, Włoch lub Szwajcarii. – Chociaż Portugalia też by nam odpowiadała. Mamy bardzo miłe wspomnienia związane z tym krajem.
Dwa lata temu elblążanki w pierwszej rundzie Challenge Cup wyeliminowały właśnie drużynę z Portugalii (Porto Salvo).
Najgorszy wariant to trafienie w pierwszej rundzie na zespoły z Francji, Ukrainy, Rosji lub Rumunii. Kraje te w rankingu klubowym Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej znajdują się na czołowych lokatach. Najwyżej sklasyfikowana jest Rumunia (8. miejsce). Kolejne są Rosja (9), Francja (13) i Ukraina (14). Polska znajduje się na 15. miejscu. – Nie chciałbym też trafić na reprezentantów Macedonii, Bośnii i Hercegowiny i Bułgarii – dodaje Serwadczak.
Wśród ewentualnych rywalek EB Startu znajduje się również zespół z Turcji. W minionym sezonie to właśnie Turczynkami podopieczne trenera Jerzego Ringwelskiego doznały porażki.
- Gdybyśmy znowu trafili na turecką drużynę, to mamy szansę powalczyć, ale pod warunkiem, że jeden mecz zagramy u siebie.
W ostatnich latach często z powodu braku pieniędzy EB Start godził się na rozegranie dwóch spotkań na boisku rywala. Tak było m.in. w 1999 roku z Kaltenbergiem Split (Chorwacja) i 2001 roku z Belediyesi Kulubu (Turcja). W obu przypadkach elbląskie piłkarki przegrały te dwumecze kilkoma bramkami. Nie wiadomo jak będzie w tym roku.
Piłkarki ręczne EB Startu w ostatnich latach przygodę z europejskimi pucharami kończyły zazwyczaj już w pierwszej rundzie. Tylko w 1999 roku elblążanki zdołały wyeliminować portugalskie Porto Salvo, wygrywając dwukrotnie (w Portugalii 34:26, a w Elblągu 40:17).
W 1997 roku lepszy był duński GOG Gudme (24:29 i 23:22), a w 1998 roku chorwacki Kaltenber Split (20:25 i 19:16). W sezonie 2000/2001 nasze piłkarki trafiły na turecki Belediyesi Kulubu i dwukrotnie przegrały na wyjeździe 23:27 i 21:24.
Autor artykułu: Arkadiusz Kolpert