Zrobimy wszystko, aby w przyszłym roku te zawody znalazły się w kalendarzu Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów.
- Jak Pan ocenia zawody o puchar prezydenta Elbląga?
- Była to najlepsza impreza z dotychczas przeprowadzonych i to zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym. Jeszcze nigdy nie widziałem tak ogromnego zainteresowania widzów tymi zawodami, a bywały przecież lata, kiedy elbląscy kibice mogli zobaczyć w akcji pierwszoligowych sztangistów Lechii Gdańsk, Zawiszy Bydgoszcz, Floty Gdynia czy Startu Grudziądz.
- Jak na tle czołowej drużyny drugiej ligi Żuław Nowy Dwór spisały się dwa kluby z naszego województwa Heros Srokowo i Polonia Elbląg?
- Zawody przypadły na okres roztrenowania, ale mimo to niezłe wyniki uzyskali na przykład Piotr Borówko i Artur Musialik z Polonii oraz Sebastian Ossowski z Herosa. Ich rezultaty powyżej 310 punktów w przeliczeniu na punktację Sinclaira muszą cieszyć szkoleniowców.
- Czy turniej o puchar prezydenta Elbląga może stać się imprezą o charakterze ogólnopolskim?
- Zrobimy wszystko, aby w przyszłym roku te zawody znalazły się w kalendarzu Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów. Wtedy organizatorom będzie łatwiej namówić do startu kilka pierwszoligowych drużyn. Mam nadzieję, że tak się stanie.
JK
Autor artykułu: Fot. Piotr Kajmer